wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Biznes > Oszustwo na borówkach. Kontrolerzy IJHARS ujawniają kolejne procedery
Iwona Stachurska
Iwona Stachurska 18.06.2024 10:57

Oszustwo na borówkach. Kontrolerzy IJHARS ujawniają kolejne procedery

Oszustwo na borówkach. Kontrolerzy IJHARS ujawniają kolejne procedery
fot. Pixabay/ paulbr75

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych ujawniła niedawno kolejne oszustwa handlarzy, tym razem na krakowskim targowisku. Inspektorzy odkryli handel borówkami, które pochodziły z Rumunii, a jednak ich oznaczenie wskazywało na polskie pochodzenie. Mowa o setkach kilogramach owoców. Takich precedensów przybywa z każdym dniem. 
 

Oszustwa dotyczące pochodzenia owoców

Kontrole "brygad tygrysa" na czele z wiceministrem rolnictwa Michałem Kołodziejczakiem, nieustannie sprawdzają polskie targowiska, giełdy czy supermarkety. IJHARS oraz GIS obrali za cel prawidłowość oznaczeń owoców i warzyw oraz sprawdzanie jakości tych artykułów rolno-spożywczych.

Nie tak dawno polscy sadownicy i rolnicy wybuchli gniewem, kiedy okazało się, że handlarze oferują Polakom czereśnie podchodzące z importu, a oznaczone jako polskie. Niczego nieświadomi konsumenci kupowali takie owoce. Teraz przyszedł czas na borówki i oszustwa z nimi związane.
 

Borówki z importu sprzedawane jako polskie

Inspektorzy z IJHARS pojawili się na jednym z targowisk w Krakowie. Rutynowo przeprowadzono kontrole handlarzy owoców. U jednego ze sprzedawców wykryto nieprawidłowe oznaczenie na borówkach.

Mowa tu o 390 kg borówek, który sprowadzono z Rumunii, a następnie sprzedawano w stolicy Małopolski jako rodzime. Sprzedawcy zarzekali się, że to polskie borówki, jednocześnie nie potrafiąc udowodnić tego faktu. Handlarze podstępnie oszukiwali konsumentów, podnosząc ceny borówek i robiąc konkurencje dla owoców pochodzących z polskich plantacji.


 

Straż miejska wkroczyła na targi i rynki

Oszustwa na nieprawidłowym oznakowaniu owoców i warzyw pojawiają się nagminnie. W tym celu powołano specjalne kontrole Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz przedstawiceli IJHARS. Kontrolom często towarzyszył i ujawniał wszelkie nieprawidłowości wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak.

Pod koniec maja pojawił się na krakowskim targu, gdzie wykrył precedens z oznaczeniem rumuńskich ziemniaków jako polskie. Takich sytuacji przybywa, co nie jest dla polskich rolników i sadowników powodem do radości. 

Kontrole od początku czerwca rozpoczęła również straż miejska, która będzie pojawiać się na rynkach handlowych i targowiskach. Inspekcje poszerzają kontrolę o hurtownie i sklepy. Tam będą weryfikować sprzedawców i oznaczenia ich artykułów rolno-spożywczych. 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
wieś
Właściciele domów mogą mieć nowe obowiązki. Resort uznaje to za priorytet
pies w schronisku
Kontrole bez zapowiedzi wejdą do gospodarstw. Zmiany dotkną każdego właściciela zwierząt
krus
KRUS wydał ważny komunikat do rolników. Te sprawy załatwią bez wychodzenia z domu
Pieniądze rolnictwo
Rolnicy mogą dostać rekompensaty. Nabór wniosków rusza już za kilka dni
gospodarstwo rolne
Rolnik pokazał deweloperowi, kto tu rządzi. Ten wyrok otwiera drogę do ochrony gospodarstw
owoce
Owocowy quiz. Na pewno jadłeś je choć raz, ale 100 proc. zdobędzie tylko omnibus
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: