rolnik
Facebook / Komitet Obrony Chłopów
Autor Magdalena Więckowska - 3 Lutego 2021

Rolnik nie chciał oddać swojej ziemi pod gazociąg. Zatrzymała go policja

Rolnik, pan Marek Hońko pochodzący z podlaskiej wsi Jankielówka nie chciał, by na terenie jego pola kontynuowano budowę gazociągu Polska-Litwa. Z tego względu mężczyzna został zatrzymany przez policję.

Pan Marek Hońko, wraz z innymi kilkunastoma rolnikami niezgadzającymi się na budowę gazociągu na swoich gruntach, związali Komitet Obrony Chłopów. O całej sytuacji informuje wpis KOC na portalu społecznościowym Facebook.

Rolnik kontra gazociąg

Całe zdarzenie miało miejsce na polu pana Marka w Jankielówce 29 stycznia 2021 roku. Tego dnia na polu zjawili się pracownicy wykonujący konstrukcję gazociągu Polska-Litwa. Przyjechali wraz z egzekutorem, urzędnikiem państwowym.

Grupa osób, która pojawiła się na terenie należącym do pana Marka, powiedziała, że zgodnie z tzw. specustawą o inwestycjach gazowych rolnik ma w obowiązku udostępnić pod budowę gazociągu fragment swojego pola.

Co zrozumiałe, panu Markowi nie spodobał się przymus oddania fragmentu działki pod inwestycję. Między stronami wywiązała się kłótnia, a wkrótce potem właściciel pola przyjechał na miejsce traktorem, po czym rozpoczął demontaż płotu postawionego przez pracowników państwowych. Portal Wirtualna Polska podaje słowa pana Marka:

Rolnik stracił panowanie nad pojazdem. Zniszczył ciągnik, dom i słup oświetleniowyRolnik stracił panowanie nad pojazdem. Zniszczył ciągnik, dom i słup oświetleniowyCzytaj dalej

- Byłem bardzo kulturalny, powstrzymywałem się od przekleństw, a mogłem iść na nich z kosą czy widłami. Policja zabrała mnie z pola i wywiozła 40 kilometrów do Ełku.

Dalszy rozwój sprawy

Cała sytuacja została opisana na facebookowym profilu Komitetu Obrony Chłopów, do którego należy również pan Marek Hońko z Podlasia. Rozwinięto tam kwestię dotyczącą zatrzymania rolnika:

Został wypuszczony dopiero wieczorem. Na prośbę by go odwieziono na miejsce, z którego go zabrano tj. na pole, na którym pozostał niezabezpieczony ciągnik rolniczy dostał odpowiedź, że są autobusy. Pan Marek jest rolnikiem utrzymuje się z krów mlecznych tego dnia krowy zostały niewydojone nie muszę tłumaczyć, jakie będą następstwa niedokonania wieczornego doju. [pis. oryg.]

Pan Marek Hońko wskazał w rozmowie z Wirtualną Polską, iż decyzja, jaką podjął wojewoda oraz zapisy pozwoleń środowiskowych co do lokalizacji gazociągu nie były mu przedstawione. Powiedział:

- Wypadałoby najpierw się dogadać, a potem budować.

Warto dodać, że sytuacja w podlaskiej Jankielówce nie jest odosobnionym przypadkiem związanym z budową gazociągu Polska-Litwa. Podobne kłótnie między urzędnikami państwowym i a właścicielami gruntów trwają w gminie Kalinowo w województwie warmińsko-mazurskim oraz w gminie Raczki na Podlasiu.

Budowany gazociąg między Polską a Litwą ma połączyć port w Świnoujściu z portem w litewskiej Kłajpedzie. Celem inwestycji jest transport skroplonego gazu i budowa bezpieczeństwa energetycznego.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: wp.pl, Komitet Obrony Chłopów (Facebook)

Następny artykuł