szopa
flickr.com / fot. Dariusz Sieczkowski (zdj. ilustracyjne)
Autor Magdalena Więckowska - 28 Kwietnia 2021

Skrył się w szopie i groził, że wysadzi wieś w powietrze. Interweniowała policja

47-letni mieszkaniec gminy Ostrów Mazowiecka postawił na nogi całą wieś - przez telefon przekazał policjantom, że ukrył się w szopie i groził wysadzeniem okolicy za pomocą bomby lotniczej. Co więcej, mężczyzna był pod wpływem alkoholu.

Finał nastąpił bardzo szybko: po przyjeździe policji okazało się, że zgłoszenie było fałszywe. Mieszkaniec gminy będzie się teraz tłumaczył przed sądem.

Ukrył się w szopie i groził detonacją

Do potencjalnie niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę 24 kwietnia 2021 roku w jednej z wsi na terenie gminy Ostrów Mazowiecka. W pewnym momencie policjanci otrzymali telefon, w którym 47-letni mężczyzna zapowiadał, iż wysadzi w powietrze siebie i pół wsi.

Na miejsce udali się funkcjonariusze policji, pogotowie ratunkowe i strażacy. W pierwszej kolejności służby poddały oględzinom okoliczne budynku gospodarcze, drogę dojazdową do posesji, a także dom.

Okazało się, że 47-letni mężczyzna, który zapowiadał detonację bomby lotniczej w szopie, znajduje się w budynku mieszkalnym. W momencie przybycia służb siedział na łóżku. Według relacji funkcjonariuszy policji mieszkaniec gminy Ostrów Mazowiecka był pod wpływem alkoholu.

Gigantyczny pożar słomy i maszyn. Policja wytypowała podejrzanychGigantyczny pożar słomy i maszyn. Policja wytypowała podejrzanychCzytaj dalej

Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo:

Dlaczego wezwał policję, grożąc przez telefon, iż wysadzi w powietrze siebie i pół wsi? Na to pytanie 47-latek nie był w stanie odpowiedzieć. Sprawa trafiła do sądu.

Nieuzasadnione wezwania policji

Wezwania policji bez wyraźnego powodu nie są niestety w Polsce rzadkością. Dziwi to tym bardziej, że za taki czyn grozi odpowiedzialność karna. Wedle obowiązującego prawa za nieuzasadnione wzywania funkcjonariuszy grozi areszt, ograniczenie wolności lub grzywna do 1500 złotych.

Mimo to wiele osób dzwoni na numery alarmowe, tym samym blokując dostęp do pomocy osobom, które mogą tego potrzebować w zdecydowanie większym stopniu.

Co więcej, przytoczona w naszym artykule historia pokazuje, że w wyniku nieprzemyślanych wezwań funkcjonariusze bezzasadnie trwonią czas, który mógłby być wykorzystany na niesieniu pomocy innym ludziom.

Nieodpowiedzialnego zachowania nie tłumaczy spożycie alkoholu, emocje czy potrzeba rozmowy - w każdym przypadku należy pamiętać, że numery alarmowe służą do ratowania zdrowia i życia.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Jeżeli chcesz podzielić się informacjami dotyczącymi zdarzenia, które związane są z rolnictwem lub Twoim gospodarstwem, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@rolnikinfo.pl

Źródło: ostrowmaz24.pl, mazowiecka.policja.gov.pl

Następny artykuł