Do dramatycznej sytuacji doszło w poniedziałek w jednej z miejscowości w gminie Mniów w woj. świętokrzyskim. Koń znajdujący się na terenie ogrodzonej posesji nagle się spłoszył i staranował czteroletnie dziecko. Mimo podjętej godzinnej resuscytacji dziecka nie udało się uratować.
6 kwietnia w sobotę doszło do śmiertelnego wypadku kierowcy motocykla marki Honda, który wjechał z impetem w opryskiwacz zaczepiony pod ciągnik. Traktorzysta skręcając na pole nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu z przeciwnego kierunku motocyklowi. Kierowca Hondy w skutek zderzenia poniósł śmierć na miejscu.
Dramatyczne zdarzenie miało miejsce wczorajszego popołudnia na drodze krajowej nr 25 w woj. zachodniopomorskim. Podróżujący volkswagenem golfem kierowca z niewyjaśnionych przyczyn wjechał w tył ciągnika z zaczepionym do niego siewnikiem. Siła uderzenia była tak potężna, że z osobówki wyleciał silnik. Dwie osoby poniosły śmierć na miejscu.
Służby ratunkowe otrzymały w czwartek zgłoszenie o kolizji drogowej na odcinku DW172 Barwice - Ostropole. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca samochodu ciężarowego próbując wyprzedzić skręcający w prawo traktor z zaczepionymi do niego pługami, zahaczył o nie, po czym zepchnął ciągnik do rowu. Ciężarówka wskutek zderzenia wbiła się w stojące po drugiej stronie drzewo. Kierowca ciągnika trafił do szpitala.
Do wypadku podczas pracy na polu doszło 28 marca. W pobliżu miejscowości Nieckowo w powiecie słupskim 42 - letni rolnik wykonując pierwsze prace wiosenne w polu, najechał ciągnikiem na skarpę, przez co maszyna wywróciła się i przygniotła rolnika. Niestety skończyło się to tragicznie. Sprawą zajęła się prokuratura.
W nocy z soboty na niedzielę doszło w gmienie Przasnysz do wypadku auta osobowego, który wjechał w tył ciągnika rolniczego. Wskutek uderzenia osobówka stanęła w płomieniach. Podróżujących z potrzasku wyciągnął kierowca ciągnika i oddalił na bezpieczną odległość. Strażakom udało się ugasić płonące auto.
Podczas wczorajszego protestu rolników, na drodze S8 w województwie dolnośląskim doszło do dramatycznego potrącenia. 36-latek najpierw wyszedł ze swojego auta, następnie przeszedł przez barierki, by dostać się na drugą stronę jezdni i wpadł pod koła nadjeżdżającego mercedesa. Mężczyzna zginął na miejscu.
Dramatyczne wydarzenie w miejscowości Nowy Dwór Bratiański. Kierowca ciągnika z beczkowozem najpierw zjechał z drogi, a następnie uderzył w pobliskie drzewo. Obok kierowcy siedziała nastoletnia dziewczyna, która wskutek uderzenia wypadła z ciągnika. Niestety, 14-latka poniosła śmierć na miejscu.
W czwartek 7 marca w miejscowości Brdów w woj. wielkopolskim doszło do śmiertelnego wypadku. Kierowca jadący ciągnikiem z podczepionym rozrzutnikiem zderzył się z autem osobowym. Traktorzysta uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielając tym samym pierwszej pomocy poszkodowanym. Niestety, kierowca osobówki poniósł śmierć na miejscu, a pasażerkę przetransportowano do szpitala.
Do zdarzenia doszło 6 marca w miejscowości Lubiejew w województwie mazowieckim. Zderzyły się ze sobą auto osobowe i ciągnik. Siła uderzenia spowodowała liczne wgniecenia w osobówce, natomiast naczepa traktora wywróciła się na bok. Rannego kierowcę przetransportowano do szpitala.
Do przerażającego incydentu doszło 2 marca (sobota) w miejscowości Oleszno w Wielkopolsce. 42-letni rolnik rozpoczął wiosenne przygotowania ciągnika do pracy w polu. W momencie podłączania siewnika do traktora, został przygnieciony przez urządzenie. Mężczyzna nie przeżył wypadku.
We wtorek 27 lutego, w gminie Kolbuszowa (woj. podkarpackie), znalezione zostały w stodole zwłoki młodego mężczyzny. Szokującego odkrycia dokonał właściciel posesji, który zaalarmował policję. Nieoficjalnie wiadomo, że zmarły poszukiwał kilka dni wcześniej schronienia.
We wtorek 27 lutego, pod miejscowością Leszczawa Dolna na Podkarpaciu doszło do niebezpiecznego wypadku. Na tzw. "zakręcie śmierci" zestaw przewożący dłużycę, nie dostosował się do warunków drogowych i forsując bariery bezpieczeństwa, dachował. Kierowca został przetransportowany helikopterem do szpitala.
W poniedziałek (26 lutego) w miejscowości Stary Paczków doszło do przerażającego wypadku. Mężczyzna, który prowadził ciągnik, najpierw z niego wypadł, a potem znalazł się pod kołami. Na miejscu niezwłocznie pojawiły się służby ratunkowe. Kierowcy ciągnika, pomimo przeprowadzonej reanimacji nie udało się uratować.
Podczas piątkowego popołudnia doszło do dramatycznego wypadku we Wrocławiu. 15-letnia dziewczyna została ranna po upadku z wysokości dawnego elewatora zbożowego. Dziewczynę wyciągało kilka zastępów straży pożarnej oraz Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wysokościowego.
Do wypadku doszło w sobotę, 17 lutego w miejscowości Kąsinowo. Młody mężczyzna został przygnieciony przez ciągnik. Na miejsce wezwano odpowiednie służby ratownicze. Pomimo podjętej resuscytacji, mężczyzny nie udało się uratować.
W późnych godzinach wieczornych 11 lutego (niedziela), na autostradzie A1 doszło do groźnego wypadku. Samochód osobowy zderzył się z ciężarówką przewożącą ogromne ilości kukurydzy. Na miejscu pracowało wiele zastępów staży pożarnej.
Samochód wjechał w trzyosobową rodzinę uczestniczącą w protestach rolników. Kobieta poniosła śmierć na miejscu, a jej mąż i córka walczą o życie w szpitalu. Ustalane są przyczyny wypadku.
Ostatni tydzień protestów na niemieckich drogach przynosi smutne wiadomości. Wskutek trzech wypadków z udziałem ciągników ucierpiało 13-letnie dziecko, jeden z demonstrantów został przewieziony do szpitala, natomiast trzecia uczestniczka nie doznała żadnych obrażeń.
Nieodzowną częścią rolnictwa jest niekiedy praca z dużymi maszynami. Podczas prac z ich wykorzystaniem niezwykle ważna jest rozwaga i ostrożność. W poniedziałkowe południe doszło do dramatycznego wypadku podczas żniw.
Ciągnik rolniczy wywrócił się podczas prowadzenia prac polowych na stromym zboczu. W akcji ratowniczej interweniowała straż pożarna.
Kierowca ciągnika nie ustąpił pierwszeństwa osobówce. W skutek jego nieuwagi półtoraroczne dziecko trafiło do szpitala.
Ciężarówka z burakami uderzyła w drzewo podczas manewru wymijania z osobowym fordem. Kierowca i pasażer osobówki odnieśli obrażenia podczas zdarzenia.
Oba tragiczne zdarzenia miały miejsce w ostatnią niedzielę w Lubelskiem. Ciało mężczyzny w stawie zauważyła postronna osoba. Natomiast ciało wędkarza, który utonął po wpadnięciu do dołu wykopanego przez bobry, odnalazł jego kolega.
Podczas prac przy ambonie myśliwskiej, ta runęła na 54-letniego mężczyznę. Do pomocy wezwano załogę śmigłowca medycznego.
W sobotę doszło do tragicznego wypadku przy wycince drzew, w wyniku którego zginął 55-letni mężczyzna. Okoliczności całego zdarzenia są wyjaśniane.
We wtorek doszło do tragicznego wypadku. Ciągnik spadł ze skarpy, przybyłe na miejsce służby stwierdziły zgon mężczyzny.
Podczas prac polowych dwóch mężczyzn na uprawie kukurydzy doszło do nieszczęśliwego wypadku. Jeden z nich trafił ranny do szpitala.